• Wpisów:15
  • Średnio co: 177 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 11:34
  • Licznik odwiedzin:1 946 / 2837 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A gdy Ci powiem, że jesteś czynnikiem dzięki, któremu funkcjonuje, wrócisz?
 

 
Gdy go nie ma? Wyciągam książkę, do której włożyłam jego zdjęcie, otwieram ją i patrze mu w oczy i za każdym razem mam wrażenie, że zdjęcie się do mnie uśmiecha..
 

 
Tak Trudno wypowiedzieć te słowa...Bo widzisz ...Ja cię...I znowu muszę od nowa....No bo ja cie...Naprawdę mocno kocham
 

 
Boję się,strasznie, że pewnego dnia powiesz mi 'To koniec', a ja nie będę potrafiła Cię zatrzymać, bo wtedy serce podejdzie mi do gardła, oczy zajdą mgłą, wybuchnę płaczem.
 

 
Wiesz, miałeś rację mówiąc, że do starty bliskich osób można się przyzwyczaić. Nie wierzyłem. Kiedy mówiłeś o tym patrzyłem na Ciebie z ironicznym uśmiechem. Jednak miałeś rację. Kiedy odchodzi pierwszy przyjaciel boli. Drugi? Też. Trzeci? Nie mniej. Przy czwartym jednak już zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że tak musi być, że widocznie nie wszyscy ludzie są dla Ciebie. Nie płaczesz już nawet. Starasz się wykreślić z pamięci wszystkie szczególne wspomnienia związane z tą osobą i zapomnieć, że był dla Ciebie kimś na kształt zwykłego znajomego. Że nie łączyło Cię z nim żadne szczególne uczucie. Jedyną oznaką utarty jest tylko dziwne uczucie pustki jakby ktoś zabrał kawałek Ciebie. Jednak żyjesz dalej. Uśmiechasz się. Przez jaki czas Ci się to udaje? Nie wiem. Dopiero zaczynam.
 

 
Nigdy nie można być pewnym, że ma się kogoś na zawsze, bo można go stracić w ciągu sekundy, i nie zdążyć powiedzieć mu jak bardzo się go kochało.
 

 
Kłam ,że mnie Kochasz ... Dzisiaj tego potrzebuję Tylko mów do mnie to w taki sposób żeby dotarło do mnie to jaką jestem idiotką prosząc Cię o to . Dasz radę ?
 

 
Życzył mi spełnienia marzeń, nie wiedząc, że życzy mi siebie.